Zwolennicy Putina próbują przedstawić agresora jako biedną ofiarę

Prześladowanie agresora: skrajna lewica, skrajna prawica i mit „rusofobii”

EspEngУкр 14·4·2026 · 19:02 0

W ciągu ostatnich kilku godzin czytałem wiadomości w mediach społecznościowych, których wspólnym mianownikiem było słowo „rusofobia”.

Polska przychodzi Ukrainie z pomocą w podziwu godnym geście w zimnych i mrocznych czasach
Polska i Ukraina, jakie dwie szlachetne miłości zjednoczyły i jakie nacjonalizm chce podzielić

Zdecydowana większość tych wiadomości pochodzi od autorów skrajnie lewicowych lub skrajnie prawicowych. Szczerze mówiąc, doszliśmy do punktu, w którym trudno ich rozróżnić. Obie skrajności przyłączyły się do strategii przedstawiania Rosji jako ofiary, podczas gdy kontynuuje ona agresywną wojnę przeciwko Ukrainie, wojnę zainicjowaną przez dyktatora Władimira Putina w 2014 roku wysłaniem rosyjskich żołnierzy do inwazji na ukraiński Krym i wschodnią Ukrainę, która 24 lutego 2022 roku przerodziła się w pełnoskalową inwazję.

Przez dekady skrajna lewica głośno sprzeciwiała się „imperializmowi”, ale zawsze nawiązywała do Stanów Zjednoczonych i NATO. Kiedy Putin dopuszcza się jawnego aktu imperializmu, takiego jak inwazja na sąsiedni kraj, używając nacjonalistycznych i pseudohistorycznych argumentów, by uzasadnić prawo do ataku na niepodległy naród i masakry jego ludności cywilnej, wówczas skrajna lewica milknie, a nawet popiera imperializm Putina.

Podobnie, skrajna prawica kładzie duży nacisk na obronę suwerenności narodowej i patriotyzmu przed masową imigracją, próbami przekształcenia Unii Europejskiej w megapaństwo i „globalizmem”. Ale kiedy Rosja napada na niepodległy kraj, a Ukraińcy bronią swojej ojczyzny, wykazując się odwagą i patriotyzmem godnymi podziwu dla każdego porządnego człowieka, wtedy znaczna część skrajnej prawicy staje po stronie najeźdźcy, który tym razem nie przybywa na pontonach ani głodny, lecz z czołgami, myśliwcami, pociskami i dronami samobójczymi.

Aby ten przejaw cynizmu i hipokryzji wydawał się mniej oczywisty, aby ich niespójność była mniej widoczna dla opinii publicznej i aby sprawiać wrażenie, że nadal podtrzymują swoje dawne ideały, skrajna lewica i skrajna prawica próbują uczynić z agresora ofiary, potępiając istnienie „rusofobii” — argument tak bezwstydny, jak krytykowanie aliantów w czasie II wojny światowej za podsycanie germanofobii.

Oczywiście, aby przedstawić agresora jako ofiarę, pierwszym krokiem jest zatajenie jego zbrodni. Masakry takie jak te w Buczy i Izyum są przypisywane przez ekstremistów po obu stronach Ukraińcom, którzy ich doświadczyli, bez przedstawiania żadnych dowodów podważających liczne dowody rosyjskiego autorstwa tych zbrodni. Samo słowo „inwazja” jest systematycznie pomijane, aby stworzyć wrażenie, że stoimy w obliczu wojny, w której nie wiemy, kto kogo zaatakował, jak cynicznie twierdził Viktor Orbán w grudniu, udając, że nic nie słyszał o tym, co się wydarzyło.

Paradoksalnie, ci sami ekstremiści, którzy wierzą, że wszyscy inni są manipulowani, którzy myślą, że inni obywatele ich nie popierają, ponieważ są ofiarami ogromnego i wyrafinowanego systemu zaprojektowanego, aby ich oszukać, próbują wmówić nam, że właściwą stroną historii jest dyktatura Putina, reżim przypominający mafię, w którym przeciwnicy władzy są więzieni lub zabijani; reżim terrorystyczny, który morduje cywilów z rękami związanymi za plecami, jak widzieliśmy po ciałach znalezionych w Buczy i Izyum po wycofaniu wojsk rosyjskich; reżim sprzymierzony z dyktaturami takimi jak Iran, Chiny, Korea Północna, Kuba i Wenezuela, których tyrani podzielają tę samą fobię Putina dotyczącą wolności i demokracji.

Moim ulubionym kompozytorem jest rosyjski Modest Musorgski, a od dawna podziwiam rosyjskich intelektualistów, którzy musieli uciekać ze swojego kraju z powodu dyktatury Putina. Nie mam nic przeciwko narodowi rosyjskiemu, który jest głównymi ofiarami opresyjnego reżimu, wysyłającego młodych ludzi tego kraju na śmierć jako mięso armatnie w czysto zbrodniczej inwazji. Jestem całkowicie pewien, że Rosja pod rządami Putina stała się zagrożeniem dla pokoju w Europie, tak jak Niemcy w ubiegłym stuleciu pod dyktaturą Hitlera. Co nie przeszkadza mi podziwiać niemieckich bohaterów, takich jak Sophie Scholl i jej towarzysze z Białej Róży, którzy sprzeciwiali się temu zbrodniczemu reżimowi i zostali przez niego straceni. I co jest dla mnie również jasne, to to, że czynienie agresora ofiarą jest nikczemnym sposobem usprawiedliwiania jego zbrodni i zachęcania do dalszej agresji, a to właśnie robią obecnie skrajnie lewicowi i skrajnie prawicowi putiniści.

---

Zdjęcie: Gavriil Grigorov / Sputnik.

Nie przegap wiadomości i treści, które Cię interesują. Dołącz bezpłatnie do Liczenia Gwiazd na Telegramie:

Skomentuj ten post:

Musisz się zalogować, aby komentować. Kliknij tutaj aby się zalogować. Jeśli jeszcze się nie zarejestrowałeś, tutaj możesz założyć konto użytkownika.

Contando Estrelas
Privacy Overview

Este sitio web utiliza cookies para ofrecerte la mejor experiencia de usuario posible. La información de las cookies se almacena en tu navegador y realiza funciones como reconocerte cuando vuelves a nuestro sitio web y ayudar a nuestro equipo a comprender qué secciones del sitio web te resultan más interesantes y útiles.