Zdecydowana większość najwspanialszych zabytków i miejsc historycznych na świecie znajduje się nad ziemią, ale w Polsce jedno ogromne jest podziemne.
Kopalnia Soli w Wieliczce rozpoczęła się w XIII wieku w pobliżu Krakowa, w południowej Polsce. Dziś kopalnia ta słynie na całym świecie z kaplicy św. Kingi, największego podziemnego kościoła na świecie (o którym pisałam już tutaj), znajdującej się 101 metrów pod ziemią. Świątynia, w całości wykonana z soli, jest poświęcona XIII-wiecznej polskiej świętej, córce króla Węgier Beli IV, kanonizowanej przez św. Jana Pawła II w 1999 roku.
Kopalnia w Wieliczce była eksploatowana przez ponad 700 lat i ma ponad 290 kilometrów tuneli oraz ponad 2000 komór. Obecnie tylko nieco ponad 3 kilometry tuneli są otwarte dla zwiedzających, więc większość kopalni pozostaje przez większość czasu ukryta. W tym tygodniu kanał YouTube It's History opublikował interesujący film prezentujący spektakularne części kopalni, które są niedostępne dla zwiedzających, w towarzystwie jednej z osób odpowiedzialnych za ochronę tego zabytkowego miejsca (film jest w języku angielskim, automatyczne polskie napisy można włączyć na dolnym pasku odtwarzacza):
Tutaj można zobaczyć zrzuty ekranu z tego filmu, pokazujące niewielki fragment pomieszczeń, które zostały w nim pokazane. Widzimy tu Szyb Coriszewski, jeden z najstarszych szybów w kopalni, który nie jest udostępniony do zwiedzania. Trudno znaleźć jakiekolwiek wzmianki o tym miejscu w internecie.
Zdjęcie szybu, w którym rozpoczęto eksploatację kopalni. Stąd zaczęły się wyłaniać kolejne korytarze i poziomy. Niektóre tunele wciąż mają drewniane konstrukcje liczące ponad 400 lat.
Spektakularna komnata zamknięta dla zwiedzających. To jedna z wielu komór w kopalni, które nie są częścią trasy turystycznej. Komora ta ma prawie 40 metrów wysokości i została wydobyta w XVII wieku.
Jedna z najpiękniejszych ukrytych komnat Wieliczki została zbudowana jako sala balowa. Została odkopana w 1831 roku i obejmowała przestrzeń przeznaczoną na orkiestrę, a także monolit upamiętniający arcyksięcia Franciszka Karola Habsburga (ta część Polski należała wówczas do Austro-Węgier). Przez długi czas komnata ta była zasypana gruzem i niemal zapomniana.
|
Nie przegap wiadomości i treści, które Cię interesują. Dołącz bezpłatnie do Liczenia Gwiazd na Telegramie: Kliknij tutaj, aby dołączyć |
Skomentuj ten post: