Prezydent USA podziękował mu za „przyjaźń” i nazwał go „miłym”

Powtarzające się pochwały Donalda Trumpa pod adresem białoruskiego dyktatora Aleksandra Łukaszenki

EspEngУкр 11·5·2026 · 6:53 0

Źle dla demokracji jest, gdy prezydenci, którzy osiągnęli swoją pozycję w wolnych wyborach, pomagają legitymizować antydemokratycznych tyranów.

Prześladowanie agresora: skrajna lewica, skrajna prawica i mit „rusofobii”
Polska przychodzi Ukrainie z pomocą w podziwu godnym geście w zimnych i mrocznych czasach

Od tego momentu krytykuję przyjazne stosunki socjalisty Pedra Sáncheza z komunistycznymi Chinami, jednopartyjną dyktaturą rządzącą Chinami kontynentalnymi od 1949 r. bez wolnych wyborów, naruszającą najbardziej podstawowe prawa człowieka i dopuszczającą się jednego z największych ludobójstw w historii. Krytykę tę można i należy zastosować wobec każdego innego przywódcy demokratycznego kraju, który postępuje tak samo.

Wczoraj Donald Trump opublikował na Truth Social wiadomość, w której ogłosił: "Właśnie doprowadziliśmy do uwolnienia trzech polskich i dwóch mołdawskich więźniów z białoruskich i rosyjskich aresztów. Dzięki mojemu Specjalnemu Wysłannikowi Prezydenta, Johnowi Coale, mogliśmy intensywnie zabiegać o to uwolnienie. Mój przyjaciel, prezydent Polski Karol Nawrocki, spotkał się ze mną we wrześniu ubiegłego roku i poprosił mnie o pomoc w uwolnieniu Andrzeja Poczobuta z białoruskiego więzienia. Dziś Poczobut jest wolny dzięki naszym wysiłkom. Stany Zjednoczone działają na rzecz naszych sojuszników i przyjaciół." Do tej pory wiadomość Trumpa nie zasługiwała na krytykę. Problem w tym, że Trump postanowił dodać: „Dziękuję prezydentowi Aleksandrowi Łukaszence za współpracę i przyjaźń. Bardzo miło!”

Musimy pamiętać, że Aleksandr Łukaszenka jest prezydentem Białorusi od 1994 roku, przez 32 lata sprawował funkcję dyktatora, dopuszczając się oszustw wyborczych, aby utrzymać się u władzy, więżąc obywateli Białorusi i cudzoziemców z powodów politycznych – wśród uwolnionych więźniów znajduje się polski zakonnik katolicki, Grzegorz Gaweł, fałszywie oskarżony o szpiegostwo – oraz łamanie praw człowieka w swoim kraju. Łukaszenka jest tyranem, a ponadto sojusznikiem Putina w jego agresywnej wojnie przeciwko Ukrainie.

Nie trzeba dodawać, że Trump nie musi chwalić dyktatora, zwłaszcza że ostatnio robił takie rzeczy, jak atak na papieża Leona XIV w wiadomości opublikowanej 13 kwietnia, za co prezydent USA spotkał się z krytyką ze strony własnej partii oraz swoją sojuszniczką Giorgią Meloni, premier Włoch.

W przypadku białoruskiego dyktatora pochwały Trumpa nie są pierwszą rzeczą. Trump nazwał już Łukaszenkę „wielce szanowanym” w trzech postach na Truth Social: 15 sierpnia 2025 r., 9 listopada 2025 r. i 30 marca 2026. Teraz nie poprzestaje na tym pochlebczym traktowaniu i nie dziękuje mu za „przyjaźń”, kończąc stwierdzeniem, że jest „życzliwy”, co jest obrazą dla ponad 800 więźniów politycznych w białoruskich więzieniach. Poza tym, że ma to taki skutek, pochwały Trumpa pod adresem tego dyktatora obracają się przeciwko niemu. Atakując papieża 13 kwietnia, Trump powiedział, że Leon XIV „jest SŁABY, jeśli chodzi o przestępczość, i fatalny, jeśli chodzi o politykę zagraniczną”. Nie zdając sobie z tego sprawy, prezydent USA tymi słowami malował swój portret, o czym świadczą jego wielokrotne pochwały białoruskiego tyrana.

---

Zdjęcie: Siergiej Gapon. Dyktator Aleksander Łukaszenko przewodniczy defiladzie wojskowej 9 maja 2020 r. w Mińsku.

Nie przegap wiadomości i treści, które Cię interesują. Dołącz bezpłatnie do Liczenia Gwiazd na Telegramie:

Skomentuj ten post:

Musisz się zalogować, aby komentować. Kliknij tutaj aby się zalogować. Jeśli jeszcze się nie zarejestrowałeś, tutaj możesz założyć konto użytkownika.

Contando Estrelas
Privacy Overview

Este sitio web utiliza cookies para ofrecerte la mejor experiencia de usuario posible. La información de las cookies se almacena en tu navegador y realiza funciones como reconocerte cuando vuelves a nuestro sitio web y ayudar a nuestro equipo a comprender qué secciones del sitio web te resultan más interesantes y útiles.