Pierwszych 728 stanowili wyłącznie Polacy: przeżyło 298 z nich

Zapomniany fakt o Auschwitz: większość pierwszych więźniów była katolikami

EspEng 14·6·2026 · 3:23 0

14 czerwca 1940 roku do obozu koncentracyjnego Auschwitz przybyło pierwszych 728 więźniów. Wszyscy byli mężczyznami narodowości polskiej.

Polscy katolicy: wielcy zapomniani, gdy mowa o ofiarach Holokaustu
Danuta Siedzikówna „Inka”, młoda kobieta zastrzelona przez komunistów po stawieniu oporu nazistom

Niemcy zamordowali 2,5 miliona etnicznych Polaków, głównie katolików

Niewątpliwie, naród żydowski był głównymi ofiarami Holokaustu. Przeciwko nim skierowana była przede wszystkim zbrodnicza nienawiść rozpętana przez nazizm. Istniały również inne, bardzo znaczące grupy ofiar, a jedną z najbardziej ignorowanych, pomimo jej znaczenia, byli etniczni Polacy, głównie katolicy, uważani przez nazistów za „podludzi”. Nazizm kierował do nich nienawiść niemal tak okrutną, jak do Żydów. Wystarczy zauważyć, że Niemcy zamordowali od 5,47 do 5,67 miliona Polaków podczas II wojny światowej; z czego dwa i pół miliona stanowili etniczni Polacy.

Transport pierwszych 728 deportowanych więźniów do Auschwitz na stacji w Tarnowie, z którego więzienia przybyli. Byli to wyłącznie Polacy, w większości katolicy (Źródło: Instytut Pamięci Narodowej).

Większość z pierwszych 728 więźniów Auschwitz stanowili katolicy

Jednym z najbardziej zapomnianych faktów dotyczących pierwszych więźniów Auschwitz, przeniesionych z więzienia w Tarnowie, jest to, że większość z 728 stanowili etniczni Polacy, głównie katolicy. Według Miejsca Pamięci Auschwitz, wśród nich było również co najmniej jedenastu Żydów. Wielu z tych 728 to młodzi studenci – część z nich należała do harcerstwa – a także żołnierze z kampanii wrześniowej 1939 roku. Wśród nich było wielu, którzy zostali schwytani podczas próby ucieczki z Polski na Słowację, dlatego Niemcy nazywali ich „turystami” i „pogranicznikami”. Wszyscy oni nosili czerwony trójkąt, który identyfikował ich jako więźniów politycznych, oraz literę „P”, która identyfikowała ich jako Polaków.

Szewc Tadeusz Wiejowski, z tatuażem z numerem 220, Polak, był pierwszym więźniem, który uciekł z Auschwitz 6 lipca 1940 roku. Tutaj widzimy go w mundurze Wojska Polskiego.

Tadeusz Wiejowski, pierwszy więzień, który uciekł z Auschwitz

Wśród tych 728 więźniów było także wielu członków wczesnych polskich organizacji oporu, aktywowanych wkrótce po zakończeniu inwazji Niemiec i Sowietów na Polskę. Byli wśród nich również księża katoliccy, sportowcy, prawnicy, nauczyciele, lekarze, muzycy… Był wśród nich również szewc, Tadeusz Wiejowski, więzień numer 220, Polak, który 6 lipca 1940 roku jako pierwszy uciekł z Auschwitz. Spośród 1,3 miliona więźniów przetrzymywanych w Auschwitz, tylko 150 zdołało uciec. Wiejowski został ponownie schwytany przez Niemców i zamordowany w obozie w Jaśle w 1941 roku. W odwecie za ucieczkę z Auschwitz, 7 lipca 1940 roku zamordowano żydowskiego więźnia, Dawida Wongczewskiego. Był on pierwszym więźniem zamordowanym w tym obozie.

Tych 728 więźniów zarejestrowano pod numerami od 31 do 758, ponieważ pierwszych 30 zarezerwowano dla niemieckich „kapo”, kryminalistów, którzy zostali wyznaczeni jako zaufani więźniowie, z misją monitorowania – a często i znęcania się – nad pozostałymi więźniami. Numer 31, pierwszy z zarejestrowanych polskich więźniów, należał do Stanisława Ryniaka, 24-latka, który został schwytany przez Niemców w Sanoku za udział w polskim ruchu oporu. Udało mu się przeżyć i zmarł 13 lutego 2004 roku.

Ilustracje o Auschwitz autorstwa polskiego artysty Mariana Kołodzieja, jednego z ocalałych z 728 pierwszych więźniów obozu. Ilustracje można dziś oglądać w klasztorze franciszkanów w Harmężach koło Oświęcimia (Źródło: Media Wnet).

Ostatni z 728 ocalałych zmarł 22 lipca 2019 r.

Z tych 728 pierwszych więźniów, 298 przeżyło, 272 zginęło, a los 158 jest nieznany, według danych opublikowanych przez Miejsce Pamięci Auschwitz. Ostatnim z ocalałych z tych 728 pierwszych więźniów był Kazimierz Albin, wytatuowany z numerem 118. Został schwytany przez Niemców w styczniu 1940 roku, gdy próbował uciec na Słowację, aby dołączyć do formującej się we Francji Armii Polskiej. Udało mu się uciec z Auschwitz 27 lutego 1943 roku i przyłączył się do polskiego ruchu oporu, a konkretnie Armii Krajowej. Zmarł 22 lipca 2019 roku.

Jedna z ilustracji Mariana Kołodzieja przedstawiających Auschwitz. Ilustracja przedstawia Chrystusa w celi, w której święty Maksymilian Kolbe, polski zakonnik franciszkański, spędził ostatnie dni przed śmiercią w tym obozie.

Ilustracje ocalałych przechowywane są w klasztorze franciszkanów

Jednym z pierwszych 728 więźniów Auschwitz był artysta Marian Kołodziej, wytatuowany numerem 432, który przeżył Holokaust (zmarł 13 października 2009 roku w Gdańsku). Był projektantem ołtarzy, z których korzystał papież Jan Paweł II podczas swoich wizyt w Polsce w 1987 i 1999 roku. W ostatnich latach życia stworzył serię ilustracji opisujących jego przeżycia w Auschwitz, które można dziś oglądać na stałej wystawie w klasztorze Franciszkanów w Harmężach koło Oświęcimia (gdzie zbudowano ten obóz zagłady). Dziś rano odprawiono tam mszę ku czci pierwszych deportowanych do Auschwitz. Niech ten wpis będzie hołdem dla 728 więźniów i wszystkich innych, którzy byli więzieni w tym piekle.

Cześć ich pamięci!

---

Zdjęcie główne: Dnalor 01 / Wikimedia.

Nie przegap wiadomości i treści, które Cię interesują. Dołącz bezpłatnie do Liczenia Gwiazd na Telegramie:

Skomentuj ten post:

Musisz się zalogować, aby komentować. Kliknij tutaj aby się zalogować. Jeśli jeszcze się nie zarejestrowałeś, tutaj możesz założyć konto użytkownika.