Zmarła w wieku 100 lat; w 1995 roku Izrael uznał ją za „Sprawiedliwą wśród Narodów Świata”

Życie Marii Nowak, polskiej katoliczki, która ryzykowała życie, aby uratować młodą Żydówkę

EspEng 14·11·2020 · 7:12 0

Kilka godzin temu dowiedziałem się o śmierci Marii Nowak-Bożek, jednej z ostatnich żyjących osób uhonorowanych tytułem „Sprawiedliwej wśród Narodów Świata”.

Polscy katolicy: wielcy zapomniani, gdy mowa o ofiarach Holokaustu

Dwóch młodych polskich przyjaciół z Krakowa: jeden katolik i jeden Żyd

Maria Franciszka Bożek (po prawej, na zdjęciu z młodości) urodziła się w Krakowie 22 stycznia 1920 roku w rodzinie katolickiej. Jej ojciec był kolejarzem, więc wraz z rodziną mieszkała w bloku dla pracowników kolei przy ulicy Wielickiej. W liceum Maria uczęszczała do klasy, która była przykładem tolerancji religijnej, jaką Polska reprezentowała przez wieki: było w niej 20 dziewcząt katolickich, 10 Żydówek i 2 protestantki, ale co najważniejsze, wszystkie uważały się za Polki. Najlepszą przyjaciółką Marii była Helena Goldstein, która była Żydówką.

W 1938 roku, po ukończeniu studiów, Maria rozpoczęła studia matematyczne na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie, a Helena w Wyższej Szkole Ekonomicznej. Ich studia zostały przerwane we wrześniu 1939 roku przez niemiecko-sowiecką inwazję na Polskę. Podczas wojny Maria podjęła pracę w przemyśle tekstylnym.

Niemiecko-sowiecka inwazja w 1939 roku i getto krakowskie

Niemcy wysłali Helenę i jej rodzinę do krakowskiego getta, utworzonego w marcu 1941 roku. Getto nie rozdzieliło przyjaciół. Maria pomagała Helenie i jej rodzinie, dostarczając im jedzenie i lekarstwa, a także przekazując informacje o pociągach pełnych ludzi, traktowanych jak bydło, którzy odjeżdżali w nieznane, a wracali puści. Ojciec Heleny został wysłany pierwszym pociągiem, który opuścił getto i jechał do obozu zagłady w Bełżcu.

Likwidacja krakowskiego getta w 1943 roku. Przed II wojną światową w Krakowie mieszkało 68 000 Żydów. W marcu 1941 roku Niemcy zesłali 15 000 Żydów z miasta do getta, zmuszając ich do życia w stłoczeniu w dzielnicy, w której wcześniej mieszkało 3000 osób. Pozostała część krakowskiej ludności żydowskiej została deportowana. (Zdjęcie: United States Holocaust Memorial Museum).

W październiku 1942 roku matka Heleny została wpisana na listę osób deportowanych z getta. Pomimo prób ukrywania się, została ostatecznie schwytana i wraz z bratem Heleny wysłana do Bełżca. Nigdy nie wrócili: oboje zostali zamordowani w obozie zagłady, podobnie jak ich ojciec. Helena została sama.

Ucieczka Heleny z pomocą przyjaciółki Marii

Dowiedziawszy się o tragedii przyjaciółki, Maria postanowiła zrobić coś, co zaryzykowałoby jej życie: pomóc Helenie uciec z getta. Kupiła pusty dowód osobisty, na którym wpisała swoje dane osobowe oraz zdjęcie Heleny (obok tych linijek widnieje wizerunek młodej Żydówki). Dołączyła również kopię własnego aktu chrztu i kopię świadectwa ukończenia szkoły średniej.

Korzystając z faktu, że Helena otrzymała pozwolenie na pracę poza gettem, na ulicy Kopernika, pewnego dnia Maria podeszła do niej, zdjęła opaskę z gwiazdą Dawida, która identyfikowała ją jako Żydówkę, i założyła jej futrzany kołnierz na płaszcz, aby mniej zwracać na siebie uwagę (w grudniu 1941 r. władze niemieckie zakazały Żydom posiadania odzieży futrzanej).

Maria zabrała Helenę do kryjówki u przyjaciółki katolickiej dziewczynki, gdzie ukrywała się przez kilka dni. Wkrótce potem, wspólna znajoma, Zofia Wolmuth-Wyszyńska, która pomogła Marii zorganizować ucieczkę, przyjechała, by odnaleźć Helenę i zabrać ją do Warszawy. Ukrycie jej w domu Bożków byłoby zbyt ryzykowne, gdyby młoda Żydówka została rozpoznana. Co więcej, gdyby została tam schwytana, cała rodzina Marii zostałaby rozstrzelana (była to standardowa niemiecka praktyka w przypadku Polaków ukrywających Żydów).

Powstanie Warszawskie i okres powojenny

Dzięki dokumentom identyfikującym ją jako Marię Bożek, córkę kolejarza, Helena rozpoczęła pracę na Dworcu Centralnym w Warszawie, anonsując pociągi po polsku i niemiecku. Aby uniknąć podejrzeń co do swojej tożsamości, Helena co miesiąc wysyłała Marii list, którego koperta była adresowana do jej ojca, Antoniego Bożka.

Po powstaniu warszawskim 1944 roku, Helena została wysłana do Niemiec na roboty przymusowe. Pod koniec wojny, w 1945 roku, wróciła do Krakowa. Z Marią pozostały bliskie przyjaźnie aż do śmierci Heleny w 1986 roku. Maria wyszła za mąż, przyjmując nazwisko Maria Nowak, i miała córkę Krystynę.

Maria ostatecznie studiowała farmację, uzyskując doktorat i pracowała w kilku aptekach w mieście, w tym w aptece Tadeusza Pankiewicza, katolickiego farmaceuty, który w czasie wojny zdołał utrzymać aptekę w krakowskim getcie, pomagając Żydom w zdobywaniu leków i pomagając w ucieczkach przed deportacją do Bełżca. Pankiewicz ostatecznie stracił aptekę w czasie komunistycznej dyktatury, co naraziło go na surowe prześladowania. W 1983 roku został uznany przez Yad Vashem za „Sprawiedliwego wśród Narodów Świata”.

W 1995 roku Maria została uznana za „Sprawiedliwą wśród Narodów Świata”

Przez wiele lat Maria brała udział w wydarzeniach organizowanych przez Żydowskie Muzeum Galicji, mieszczące się w starej dzielnicy żydowskiej Krakowa. Podobnie jak farmaceuta Pankiewicz, Maria (na zdjęciu po prawej, ze starego zdjęcia) została uznana za „Sprawiedliwą wśród Narodów Świata” przez Yad Vashem w Izraelu w 1995 roku. W 2007 roku została odznaczona Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski, a w 2020 roku, z okazji setnej rocznicy urodzin, otrzymała Medal Stulecia Odzyskania Niepodległości.

Z okazji stulecia jej urodzin odwiedziły ją wybitne osobistości, takie jak polski minister Wojciech Kolarski, premier Flandrii Jan Jambom i arcybiskup krakowski Marek Jędraszewski. Maria była aniołem i żywym symbolem bohaterskiej Polski, która ryzykowała życie, by ratować tysiące Żydów.

Zmarła dwa tygodnie po śmierci córki Krystyny

Maria zmarła 6 listopada 2020 roku. Niestety, jej wnuk, Paweł Nowak, pochował babcię zaledwie dwa tygodnie po pogrzebie swojej matki, Krystyny. „Zawsze miała najpiękniejszy uśmiech na twarzy i dobre słowo do powiedzenia” – napisała autorka książki „From the Depths”, dodając: „Zgodnie z życzeniem rodziny, proszę, abyśmy wszyscy modlili się za panią Nowak i modlili się, aby jej rodzina znalazła pocieszenie w tym trudnym czasie”.

Spoczywaj w pokoju. Cześć jej pamięci!

Maria w swoje setne urodziny w styczniu ubiegłego roku (Zdjęcie: Tytus Kondracki / Jewish Telegraphic Agency).

Bibliografia:

Nie przegap wiadomości i treści, które Cię interesują. Dołącz bezpłatnie do Liczenia Gwiazd na Telegramie:

Skomentuj ten post:

Musisz się zalogować, aby komentować. Kliknij tutaj aby się zalogować. Jeśli jeszcze się nie zarejestrowałeś, tutaj możesz założyć konto użytkownika.

Contando Estrelas
Privacy Overview

Este sitio web utiliza cookies para ofrecerte la mejor experiencia de usuario posible. La información de las cookies se almacena en tu navegador y realiza funciones como reconocerte cuando vuelves a nuestro sitio web y ayudar a nuestro equipo a comprender qué secciones del sitio web te resultan más interesantes y útiles.