Rosja próbuje uniemożliwić Stanom Zjednoczonym dostarczenie rakiet Tomahawk na Ukrainę

Kreml grozi Trumpowi: Czas, aby USA pokazały siłę przeciwko Putinowi

EspEngУкр 14·10·2025 · 6:53 0

Wczoraj na Bliskim Wschodzie zakończyła się wojna, ale nie możemy zapominać, że na terytorium Europy wciąż trwa inna wojna.

Dwa oświadczenia Donalda Trumpa, które dają nadzieję Ukrainie i NATO
NATO nie może już okazywać słabości wobec Rosji: czas rozprawić się z uzbrojonymi intruzami

Putin już dał jasno do zrozumienia, że ​​nie chce pokoju.

Od 24 lutego 2022 r. Ukraina doświadcza zakrojonej na szeroką skalę agresji militarnej ze strony Rosji. Każdego tygodnia dyktatura Putina atakuje cele cywilne na Ukrainie, nie wywołując przy tym ani jednego protestu na Zachodzie ze strony skrajnej lewicy, która fałszywie oskarża Izrael o „ludobójstwo”, ale milczy w obliczu rosyjskich zbrodni przeciwko narodowi ukraińskiemu.

Putin dał już wystarczająco dużo dowodów na to, że nie chce pokoju, kontynuując politykę terroru wobec ludności cywilnej Ukrainy, która pochłonęła już wiele ofiar. Liczba Ukraińców zabitych przez rosyjski terroryzm wydaje się nie mieć znaczenia, sądząc po uwadze, jaką nasi politycy i media poświęcają wojnie między Izraelem a Hamasem, podczas gdy systematyczne ataki Rosji na Ukrainę zostały zepchnięte na niemal nieistotne miejsce w wiadomościach, pomimo faktu, że wojna ta zainicjowana przez Kreml stanowi zagrożenie dla pokoju i bezpieczeństwa w Europie.

Trump twierdzi, że USA mogą zaoferować Ukrainie rakiety Tomahawk

Wygląda na to, że prezydent USA definitywnie zmienił swoją politykę ustępstw wobec rosyjskiego dyktatora. Wczoraj Donald Trump oświadczył, że może zaoferować Ukrainie pociski manewrujące Tomahawk, broń, która zapewniłaby Ukrainie najlepszą możliwą obronę przed rosyjskimi atakami, polegającą na zniszczeniu wyrzutni. BGM-109 Tomahawk to pocisk z konwencjonalną głowicą bojową o zasięgu ponad 1600 km w najnowszych wersjach. Moskwa może znaleźć się w zasięgu sił ukraińskich.

Miedwiediew grozi Trumpowi

W odpowiedzi na te oświadczenia prezydenta USA, Kreml reakcją Kremla było bezpośrednie grożenie Donaldowi Trumpowi. Uczynił to za pośrednictwem jednego ze swoich najbardziej otwartych rzeczników, Dmitrija Miedwiediewa, wiceprzewodniczącego Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej, organu podejmującego decyzje w imieniu tej dyktatury w sferze wojskowej. Za pośrednictwem swojego kanału w Telegramie Miedwiediew oświadczył: "Wystrzelenie tych rakiet może skończyć się źle dla wszystkich. A przede wszystkim dla samego Trumpa". To nie pierwsza prowokacja, jaką Miedwiediew wystosował przeciwko prezydentowi USA, ale była to jedna z najbardziej bezpośrednich.

Trump powinien zrobić dokładnie to, czego Rosja nie chce, żeby zrobił

Wojna na Bliskim Wschodzie pokazała, że ​​w obliczu reżimu terrorystycznego nie można okazywać słabości. Wbrew temu, co sądzą niektórzy, którzy, wykazując się oczywistą nieznajomością historii, wciąż polegają na strategii ustępstw, doświadczenie pokazuje, że jedynym sposobem na postawienie przestępcy na nogi jest siła, niezależnie od tego, czy jest to Hitler, Hamas, czy Putin. Okazywanie słabości wobec tych, którzy wykorzystują zamachy do osiągania celów politycznych, to błąd, który jedynie zachęca do przestępczości. Zatem jeśli Rosja nie chce, aby Stany Zjednoczone sprzedawały Ukrainie rakiety Tomahawk, to właśnie to muszą zrobić.

Nie możemy zapominać, że Rosja otrzymuje dostawy sprzętu wojskowego z Iranu, Korei Północnej i Chin, które napędzają jej agresję na Ukrainę. Kreml od kilku lat grozi Zachodowi, że powstrzyma go od udzielenia pomocy inwazjonowanemu krajowi. Rosja sukcesywnie groziła wstrzymaniem dostaw broni przeciwpancernej, czołgów, myśliwców, pocisków ziemia-powietrze itp. Joe Biden był często zastraszany tymi groźbami, absurdalnie opóźniając dostawy określonego sprzętu wojskowego na Ukrainę z obawy przed Putinem. Ten strach dał Rosji znaczną przewagę i kosztował życie wielu Ukraińców.

Klęska Rosji jest możliwa, jak już stwierdził Trump

Po tych trzech latach wojny powinno być już jasne, że pokój powróci na Ukrainę dopiero po pokonaniu Rosji i wycofaniu wszystkich najeźdźców z jej terytorium. Pomimo defetystycznych komunikatów płynących z piątej kolumny Rosji na Zachodzie, taka porażka jest możliwa, jak Trump oświadczył we wrześniu. Czas więc, aby Stany Zjednoczone pokazały siłę i postawiły Rosję w stan oskarżenia, a obecnie najlepszym sposobem na to jest dostarczenie Ukrainie rakiet Tomahawk. Podobnie jak w przypadku nazistów, Putin zostanie pokonany dopiero wtedy, gdy inwazja obróci się przeciwko inwazjującemu krajowi.

---

Zdjęcie: The White House. Prezydent USA Donald Trump spotyka się z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim w siedzibie ONZ w Nowym Jorku, 30 września 2025 r.

Nie przegap wiadomości i treści, które Cię interesują. Dołącz bezpłatnie do Liczenia Gwiazd na Telegramie:

Skomentuj ten post:

Musisz się zalogować, aby komentować. Kliknij tutaj aby się zalogować. Jeśli jeszcze się nie zarejestrowałeś, tutaj możesz założyć konto użytkownika.

Contando Estrelas
Privacy Overview

Este sitio web utiliza cookies para ofrecerte la mejor experiencia de usuario posible. La información de las cookies se almacena en tu navegador y realiza funciones como reconocerte cuando vuelves a nuestro sitio web y ayudar a nuestro equipo a comprender qué secciones del sitio web te resultan más interesantes y útiles.