Od lat potępiam nadużycia polityków w Unii Europejskiej, tak samo jak potępiam te, których dopuszczają się w moim kraju.
Jednak jako Europejczyk i obrońca wolności i demokracji, tak jak potępiam nadużycia polityków, tak samo potępiam, i to z jeszcze większą siłą, przestępców, którzy pragną Europy podporządkowanej dyktaturze Władimira Putina. Reżimu terrorystycznego, który obecnie promuje w mediach społecznościowych kampanię wzywającą do rozwiązania Unii Europejskiej.
Kilka dni temu, w odpowiedzi na grzywnę nałożoną przez Unię Europejską, właściciel Twittera Elon Musk napisał: "UE powinna zostać rozwiązana, a suwerenność powinna zostać przywrócona poszczególnym krajom, aby rządy mogły lepiej reprezentować swoich obywateli." Ta wiadomość została szeroko udostępniona na Twitterze i spotkała się z odzewem wielu osób, które mają uzasadnione powody, by czuć się niezadowolone z kierunku obranego przez przywódców UE. To niezadowolenie jest w niezwykle niespójny sposób manipulowane przez niektórych, począwszy od samego Muska.
Potępiłem tutaj próby cenzury podejmowane przez Komisję Europejską wobec tego portalu społecznościowego, ale przyznaję, że jestem zaskoczony reakcją jego właściciela. Elon Musk ani razu nie wezwał do rozwiązania chińskiej komunistycznej dyktatury, kraju, który zabrania dostępu do Twittera, co jest środkiem znacznie bardziej radykalnym niż te podjęte przez UE. W rzeczywistości Musk nigdy nie krytykuje tej komunistycznej dyktatury, po prostu dlatego, że ma w tym kraju znaczące interesy biznesowe. To niezwykle hipokrytyczna postawa jak na kogoś, kto uda wielkiego obrońcę wolności słowa.
Co znamienne, przesłanie Muska wzywające do zniesienia UE szybko poparł Dmitrij Miedwiediew, jeden z najważniejszych polityków Kremla. Obecnie pełni on funkcję wiceprzewodniczącego Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej i jest jednym z najbardziej znanych propagandzistów dyktatury Putina w tym portalu społecznościowym, którego używa do szerzenia kłamstw i gróźb wobec Ukrainy i krajów, które ją wspierają w obliczu rosyjskiej inwazji.
Następnego dnia Aleksandr Dugin, jeden z najbardziej złowrogich rosyjskich propagandzistów, dołączył do tej kampanii, wysyłając w kilku językach przesłanie wzywające do zniesienia UE. Czytelnicy Counting Stars pamiętają, kim był ten człowiek, ponieważ trzy lata temu opublikowałem artykuł, w którym wskazałem, że Dugin to fanatyk, który proponował „zniszczenie katolicyzmu”, wzywał do morderstw i chwalił komunistyczne grupy terrorystyczne, takie jak Czerwone Brygady i Frakcja Czerwonej Armii, a także brał udział w wydarzeniach u boku islamistycznych terrorystów z Hamasu i Hezbollahu.
Musk wpada w złość z powodu grzywny nałożonej przez UE, ale Miedwiediew i Dugin to dwaj wrogowie Zachodu, którzy chcą podzielonej i słabej Europy, aby dyktatura Putina mogła łatwiej narzucać swoje plany staremu kontynentowi. Jak już tutaj wskazałem, Kreml nie tylko stosuje tę strategię podziałów i osłabiania przeciwko UE: wspiera ruchy separatystyczne w krajach zachodnich, w tym w Hiszpanii.
Dyktatura Putina nie tylko chce obalić UE: chce wyeliminować NATO i osłabić każdy kraj sprzeciwiający się jej planom, a także zerwać sojusze wojskowe, które zmusiłyby ją do konfrontacji z całą Europą w przypadku ataku Rosji na państwo członkowskie UE lub NATO. Jej machina propagandowa od lat promuje ruchy ekstremistyczne, które są zgodne z tymi planami. Teraz chce wykorzystać niezadowolenie z polityki Brukseli, aby skłócić Europejczyków i odciąć naszą pomoc dla Ukrainy, aby rosyjscy najeźdźcy mogli nadal popełniać wszelkiego rodzaju zbrodnie przeciwko narodowi ukraińskiemu z całkowitą bezkarnością.
If I ever harbored any doubts about whether dissolving the EU would be wise, seeing the propagandists of a terrorist regime broadcasting these messages makes it abundantly clear what we Europeans must do. We would be making a grave mistake if we followed the advice of the enemies of the West and dissolved a community of nations that, with all its flaws, has helped maintain 80 years of peace in Europe. I want an EU that respects the national sovereignty of its member states, that does not promote abusive policies, that has limited power (just as I demand for political power in my own country), and that is transparent.
Gdybym kiedykolwiek miał wątpliwości, czy rozwiązanie UE byłoby mądre, widok propagandystów reżimu terrorystycznego rozpowszechniających te przesłania uświadamia mi, co my, Europejczycy, musimy zrobić. Popełnilibyśmy poważny błąd, gdybyśmy posłuchali rad wrogów Zachodu i rozwiązali wspólnotę narodów, która pomimo wszystkich swoich wad, pomogła utrzymać 80 lat pokoju w Europie. Chcę UE, która szanuje suwerenność narodową swoich państw członkowskich, nie promuje nadużyć politycznych, ma ograniczoną władzę (tak jak domagam się władzy politycznej w moim własnym kraju) i jest transparentna.
Chcę reformować UE, a nie ją likwidować, tak jak popieram reformy w moim kraju, które rozwiązują nasze problemy, a nie rozwiązują go, jak zamierzają niektórzy szarlatani, którzy otrzymują wsparcie Kremla. Jeśli wrogowie Zachodu zamierzają podzielić Europę, to właśnie tego nie wolno nam robić, ponieważ gdy już uda im się nas podzielić, następnym krokiem będzie inwazja militarna lub wykorzystanie marionetek, by uczynić z nas państwa wasalne Moskwy. Musimy wyciągnąć wnioski z doświadczeń takich krajów jak Gruzja i Ukraina, które nie były członkami UE ani NATO i dlatego zostały bezkarnie zaatakowane przez Rosję.
|
Nie przegap wiadomości i treści, które Cię interesują. Dołącz bezpłatnie do Liczenia Gwiazd na Telegramie: Kliknij tutaj, aby dołączyć |
Skomentuj ten post: