Choć oba kraje są od siebie oddalone geograficznie, wielokrotnie się ze sobą stykały

Polska i Hiszpania: historyczne powiązania dwóch wielkich narodów europejskich

EspEng 11·11·2018 · 7:21 0

11 listopada to dzień szczególny, nie tylko dlatego, że wspominamy zakończenie I wojny światowej w 1918 roku, ale również dlatego, że tego dnia Polska odzyskała niepodległość.

Polscy katolicy: wielcy zapomniani, gdy mowa o ofiarach Holokaustu
Święty Maksymilian Kolbe: męczennik z Auschwitz, który oddał życie, aby uratować innego więźnia

Dziś Polska obchodzi setną rocznicę odzyskania niepodległości. Oprócz złożenia gratulacji wszystkim polskim przyjaciołom Contando Estrelasa z okazji tego dnia, chciałbym skorzystać z okazji i podkreślić liczne więzy, które łączyły nasze dwa wielkie narody na przestrzeni dziejów.

Dwa narody, których cechą charakterystyczną jest katolicyzm

Historia narodu polskiego jest ściśle związana z religią katolicką. Pierwszy polski monarcha, książę Mieszko I, przyjął chrzest w 966 roku, a wraz z nim jego dawniej pogański naród przyjął katolicyzm, uznając go za jedną z cech definiujących ich naród (król Wizygotów Rekkared I uczynił to samo w Hiszpanii w 589 roku). Niewątpliwie aspekt religijny jest tym, w czym Polska i Hiszpania mają najwięcej podobieństw. Oba narody mają Niepokalane Poczęcie za swoją patronkę, której oba narody oddają wielką cześć i która była bohaterką objawienia w Polsce, wówczas okupowanej przez Prusy, w 1877 roku.

Podobnie, w obu krajach panuje wielki kult świętego Jakuba Apostoła: pod koniec XVIII wieku w Polsce istniało już 155 kościołów poświęconych temu świętemu. W Polsce pielgrzymki do Santiago de Compostela istniały już w średniowieczu, tzw. Drogą Drogową, która przebiega przez Gdańsk i Szczecin. W Hiszpanii zachowały się dokumenty dotyczące przybycia w XIV wieku polskich pielgrzymów, takich jak Stanisław z Vedereke, Franciszek z Schubin, Klemens z Mokrsco i Jakub Cztan z Rogowa. Kult świętego Jakuba w Polsce został na nowo rozbudzony w XX wieku przez polskiego papieża Jana Pawła II podczas jego wizyt w Santiago de Compostela w 1982 i 1989 roku. Nawiasem mówiąc, papież Wojtyła wyznał wielką miłość do Hiszpanii, którą nazywał „Ziemią Maryi”. Odwiedził ją pięć razy, co czyni ją jednym z pięciu krajów, które odwiedzał najczęściej podczas swojego pontyfikatu. Obecnie na Monte do Gozo, niedaleko Santiago, znajduje się Centrum Pielgrzymkowe im. Jana Pawła II, którym kieruje polski ksiądz, o. Roman Wcisło, człowiek urodzony w polskiej Galicji, który obecnie pełni posługę duszpasterską w hiszpańskiej Galicji.

Polski papież, święty Jan Paweł II, przybywa do katedry w Santiago de Compostela w 1982 roku, podczas swojej pierwszej podróży do Hiszpanii.

Schronienie Żydów wygnanych z reszty Europy

Polska przez długi czas była oazą tolerancji religijnej w Europie. Żydzi byli stopniowo wypędzani z reszty kontynentu: Francji (1182), Anglii (1290), Austrii (1421), Hiszpanii (1492), Sycylii (1493), Litwy (1495), Portugalii (1497), Nawarry (1498)... Znaleźli jednak schronienie w Polsce, która ostatecznie stała się domem dla największej społeczności żydowskiej w Europie. W połowie XVI wieku 80% Żydów na świecie mieszkało w Polsce. Niektórzy hiszpańscy Żydzi, znani jako Sefardyjczycy, osiedlili się w południowej Polsce, w regionie, którego nazwa pokrywa się z nazwą hiszpańskiego regionu: Galicji.

Polska i Hiszpania: dwa kraje, które nigdy nie wypowiedziały sobie wojny

W XVI wieku Polska nawiązała stosunki dyplomatyczne z monarchią hiszpańską za pośrednictwem Jana Dantyszka, znanego w Hiszpanii jako Juan Dantisco. Oba narody utrzymywały przyjazne stosunki dyplomatyczne między XVI a XVIII wiekiem. W rzeczywistości, pomimo faktu, że historia Europy obfitowała w wojny (zarówno Polska, jak i Hiszpania toczyły w pewnym momencie wojny ze wszystkimi sąsiednimi krajami, z wyjątkiem Księstwa Andory), istnieje osobliwa okoliczność: oba narody nigdy nie toczyły ze sobą wojny, nawet w przeciwnych koalicjach, chociaż poddani obu krajów czasami walczyli po przeciwnych stronach jako ochotnicy.

Artystyczne przedstawienie uskrzydlonych huzarów Jana III Sobieskiego, króla Polski, który odegrał decydującą rolę w oblężeniu Wiednia w 1683 r., przyczyniając się do powstrzymania ekspansji tureckiej w Europie.

Polski król, syn Hiszpana, który uratował Europę przed inwazją turecką

Kolejnym podobieństwem między Polską a Hiszpanią była ich rola obrońców granic chrześcijaństwa, z rekonkwistą w przypadku Hiszpanii i walką z Turkami w przypadku Polski. W XVI i XVII wieku Rzeczpospolita, utworzona z Królestwa Polskiego i Wielkiego Księstwa Litewskiego, była jedną z największych potęg Europy Środkowej. W 1683 roku Husaria Króla Polski Jana III Sobieskiego odegrała decydującą rolę w pokonaniu Turków pod Wiedniem. Gdyby nie oni, imperium muzułmańskie rozprzestrzeniłoby się po całej Europie Środkowej, a dzisiejsza chrześcijańska Europa byłaby być może jedynie cieniem samej siebie. To zwycięstwo, za które wszyscy Europejczycy muszą podziękować naszym polskim braciom. I ciekawostka: ojciec polskiego króla Jakuba Sobieskiego (1590-1646) był znanym hispanistą i odbył pielgrzymkę do Santiago de Compostela w 1607 roku, odwiedzając Pampelunę, Estellę, Oviedo i Padrón, a także miasto Apostoła, co wprawiło go w zdumienie.

Maria Amalia Saksońska: polska królowa Hiszpanii

W 1738 roku Hiszpania i Polska nawiązały wyjątkową więź poprzez małżeństwo: w tym roku pochodzący z Madrytu ówczesny król Neapolu Karol VII, a przyszły Karol III Hiszpański, poślubił polską księżniczkę: Marię Amalię Saksońska, czwartą córkę ówczesnego króla Polski Augusta III, i Marię Józefę Habsburg, córkę cesarza Józefa I Habsburga. Choć było to małżeństwo zaaranżowane, stali się szczęśliwą parą, a Karol był głęboko zakochany w Amalii, którą uważał za anioła. Król zawsze był jej wierny i nigdy nie miał kochanek (co było rzadkością w tamtych czasach). Mieli nie mniej niż trzynaścioro dzieci, z których szóste zostało królem Hiszpanii Karolem IV. Niestety, Amalie zmarła rok po przybyciu do Madrytu, we wrześniu 1760 roku, na gruźlicę. Hiszpański monarcha wyznał: „W ciągu 22 lat małżeństwa to pierwsze poważne rozczarowanie, jakie sprawiła mi Amalia”. Głęboko poruszony śmiercią Amalii, Karol III nigdy się ponownie nie ożenił. Szczątki polskiej królowej Hiszpanii spoczywają obecnie w Panteonie Królów Hiszpanii w klasztorze El Escorial.

Maria Amalia Saska na obrazie Ludwika Sylwestra Młodszego z 1738 r., przedstawiająca małżeństwo tej polskiej księżniczki z ówczesnym królem Neapolu Karolem VII, przyszłym królem Hiszpanii Karolem III.

Tylko jeden naród zaprotestował przeciwko rozbiorom Polski: Hiszpania

Niestety, wewnętrzne podziały osłabiły Rzeczpospolitą Obojga Narodów w XVIII wieku. W 1772 roku Rosjanie, Austriacy i Prusacy zgodzili się na podział części terytorium Polski, rozpoczynając stopniowy rozpad kraju. Tylko jeden europejski monarcha zaprotestował przeciwko tej zniewadze wobec Polaków: król Hiszpanii Karol III. Drugi rozbiór z 1793 roku zmniejszył terytorium Polski o połowę. Ostatecznie, w 1795 roku, Królestwo Prus, Cesarstwo Austriackie i Cesarstwo Rosyjskie podzieliły to, co pozostało z kraju, wymazując Polskę z mapy na 123 lata. Jednym z ostatnich ambasadorów, którzy opuścili Polskę po jej zniknięciu, był Domingo de Iriarte z Hiszpanii.

Polscy jeźdźcy rozmawiający z rodakiem Hiszpanem podczas misji zwiadowczej. Obraz polskiego malarza Juliusza Kossaka (1875).

Polska kawaleria w Hiszpanii: od wojny o niepodległość do I wojny karlistowskiej

Wierząc, że Napoleon pomoże im odzyskać niepodległość, wielu Polaków poparło cesarza Francuzów i ostatecznie walczyło w hiszpańskiej wojnie o niepodległość przeciwko Hiszpanom. Polska kawaleria odniosła jedno ze swoich najbardziej zdumiewających zwycięstw w Hiszpanii, odważną szarżą w bitwie pod Somosierrą. Pomimo wrogości, Polaków i Hiszpanów łączyła w tej wojnie ciekawa relacja, o której już pisałem.

Po klęsce Napoleona Polacy nie pozostali bezczynni. 29 listopada 1830 roku w Warszawie wybuchło powstanie listopadowe przeciwko rosyjskim rządom na wschodzie Polski. Rewolucja ta doprowadziła do wojny, która trwała prawie rok i zakończyła się klęską Polaków, po której wielu z nich uciekło do Francji. Niektórzy zaciągnęli się do Legii Cudzoziemskiej, utworzonej w 1831 roku, a tym samym Pułk Ułanów Polskich ponownie walczył w Hiszpanii, tym razem podczas I wojny karlistowskiej (1833-1840), wspierając zwolenników Izabeli II. W Polsce wybuchły kolejne powstania w 1846, 1848 i 1863 roku. Niezłomny duch Polaków ucieleśnił się nawet w powstaniu w 1866 roku, w którym wzięło udział 700 Polaków deportowanych przez Rosjan na Syberię.

Joaquín Albert de Alvarez w 1863 roku: „Jakże potomkowie bohaterów 2 Maja mogliby nie współczuć dzielnym synom Kościuszki?”

Odnośnie powstania polskiego z 1863 roku, hiszpański historyk Joaquin Albert de Alvarez napisał w swojej książce „Rewolucja polska”, wydanej w Barcelonie w tym samym roku: W Hiszpanii, narodzie kwintesencji szlachty, sprawa Polski wzbudziła być może szersze zainteresowanie niż w jakimkolwiek innym kraju w Europie i dodał: „Czyż nie istnieje pewne pokrewieństwo między rewolucją polską z 1863 roku a rewolucją hiszpańską z 1808 roku?… Jakże potomkowie bohaterów 2 Maja mogliby nie współczuć dzielnym synom Kościuszki? Niemożliwe, aby dwa narody, które przeszły podobne próby i chwyciły za broń w mrocznych czasach, napędzane tym samym uczuciem, nie kochały się nawzajem”.

Dyplomacja hiszpańska w Polsce przed odzyskaniem niepodległości

Co znamienne, mimo że Polska przestała istnieć jako niepodległe państwo, Hiszpania utrzymywała konsulat w Warszawie w latach 1878–1913, który mieścił się w kilku różnych lokalizacjach. Po odzyskaniu niepodległości, 30 maja 1919 roku Polska ponownie nawiązała stosunki dyplomatyczne z Hiszpanią. Pierwsza hiszpańska delegacja dyplomatyczna stacjonowała w hotelu Bristol w Warszawie. Kilka miesięcy wcześniej w Madrycie, przy ulicy Marqués del Riscal 4, działała już polska delegacja, która dostarczała dokumenty Polakom mieszkającym w Hiszpanii.

Scena z filmu „Bitwa Warszawska 1920” o wojnie polsko-bolszewickiej. Kapelan wojskowy Ignacy Skorupka zachęcał polskich żołnierzy do walki z krucyfiksem. Zginął w bitwie pod Ossowem 14 sierpnia 1920 roku. Była to pierwsza potyczka, która zakończyła się zwycięstwem Polaków podczas ofensywy sowieckiej, odpartej 15 sierpnia w Warszawie, co dziś w Polsce znane jest jako „Cud nad Wisłą”.

Wojna polsko-bolszewicka: proroczy telegram w hiszpańskiej gazecie

Jeden z najbardziej decydujących – a zarazem najbardziej zapomnianych – konfliktów w historii Europy miał miejsce w latach 1919–1921: wojna polsko-bolszewicka, która była pierwszym konfliktem międzynarodowym sprowokowanym przez komunistyczny ekspansjonizm. Chociaż Hiszpania znajdowała się daleko od teatru działań wojennych, hiszpańska prasa codziennie śledziła rozwój działań wojennych. 12 sierpnia 1920 roku, gdy bolszewicy stali u bram Warszawy, madrycka gazeta ABC opublikowała proroczą polską notę ​​otrzymaną telegraficznie w San Sebastián: Jeśli dziś wolność Polski jest zagrożona, jutro zagrożona będzie wolność wielu innych narodów, gdyż zwycięstwo bolszewików nad brzegami Wisły stanowiłoby poważne zagrożenie dla Europy Zachodniej. Nowa wojna światowa, zdaniem Rady Polskiej, wisi nad narodami, które nie słuchają głosu ludzkości, prawdy i sprawiedliwości. Jeśli te narody boją się wojny, wojna przyjdzie do nich tak, jak przyszła do Polski, i znajdą się bez środków obrony”. Telegram kończył się ostrzeżeniem, że „nad brzegami Wisły rozstrzyga się dziś więcej, o wiele więcej niż los Europy”. Mimo ostrzeżeń Polska została praktycznie pozostawiona sama sobie, ale wbrew wszelkim przeciwnościom Polakom udało się pokonać Sowietów, co zbiegło się ze świętem Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny, 15 sierpnia, co w Polsce uznano za cud. 20 sierpnia gazeta ABC poinformowała o polskiej kontrofensywie.

Polski myśliwiec PSW-10 o znaku wywoławczym „Chiquita 4-1”, należący do lotnictwa nacjonalistycznego w 1937 roku. Dzięki staraniom polskiego attaché wojskowego w Hiszpanii, sympatyzującego z nacjonalistami, Hiszpania zakupiła 20 tych myśliwców z Polski przez Portugalię. Samoloty zostały rozładowane w porcie Vigo i zmontowane przez polskich robotników z firmy PZL. (Ilustracja: Marek Rys).

Polacy i wojna domowa w Hiszpanii

Podczas hiszpańskiej wojny domowej (1936–1939) jedna z Brygad Międzynarodowych walczących po stronie republikanów, 150. Brygada, składała się głównie z polskich komunistów. W Polsce znani są jako „Dąbrowszczacy”, ale nie wspomina się ich tam zbyt ciepło, ponieważ ich dowódca, Karol Świerczewski, zdradził Polskę (walczył u boku bolszewików w wojnie polsko-bolszewickiej), a po II wojnie światowej współpracował z komunistyczną dyktaturą Stalina, wydając 68 wyroków śmierci z przyczyn politycznych.

Podczas wojny domowej w Hiszpanii Polska sprzedawała broń obu stronom – od karabinów i granatów po czołgi i samoloty. Konflikt podzielił polskie społeczeństwo: prawica identyfikowała się ze stroną nacjonalistyczną – zwłaszcza ze względu na jej katolicyzm – a lewica sympatyzowała z republikanami. W Madrycie ambasadorem Polski w Hiszpanii był Marian Szumlakowski, który sympatyzował ze stroną nacjonalistyczną. Ambasada polska przyznała immunitet dyplomatyczny rezydencji markiza Ybarra, przekształcając ją w „Dom Polski”, który udzielił azylu około czterystu osobom prześladowanym przez Front Ludowy, wśród nich słynnemu lekarzowi Gregorio Marañónowi.

Zdjęcie z wspólnej niemiecko-radzieckiej parady w Brześciu Liwoskim, która odbyła się 22 września 1939 roku, po tym, jak oba mocarstwa podzieliły między siebie Polskę. Pakt między Hitlerem a Stalinem rozgniewał reżim generała Franco, który był antykomunistyczny. Jedna z gazet reżimowych chwaliła nawet „polskie bohaterstwo”.

Hiszpania w obliczu niemieckiej inwazji na Polskę

Po zakończeniu działań wojennych w Hiszpanii rząd Franco był zaniepokojony paktem podpisanym przez Niemcy i ZSRR w sierpniu 1939 roku. Franco przekazał Philippe'owi Pétainowi, ówczesnemu ambasadorowi Francji w Madrycie, że pakt ten zwalnia Hiszpanię z wszelkich zobowiązań wobec Niemiec (należy pamiętać, że Hitler wspierał stronę nacjonalistyczną w hiszpańskiej wojnie domowej). Relacje między Hiszpanią a Niemcami ochłodziły się. Mniej więcej w tym czasie w hiszpańskiej prasie pojawiły się wzmianki o Polsce, wskazujące na podobieństwo obu krajów wynikające z ich katolicyzmu i pokonania komunizmu (Polska w 1920 roku, a Hiszpania w 1939 roku).

Kiedy Niemcy napadły na Polskę i wybuchła II wojna światowa, Hiszpania ogłosiła neutralność. Mimo to w hiszpańskim społeczeństwie pojawiły się wyrazy współczucia dla Polski. Nawet falangistowska gazeta „Arriba”, jedna z gazet reżimu, posunęła się tak daleko, że chwaliła „polskie bohaterstwo”, nie krytykując Niemiec. 29 września 1939 roku Franco przyznał, że podejmował „uporczywe wysiłki”, aby zapobiec upadkowi narodu, mając wyraźnie na myśli Polskę, „wypełniając w ten sposób obowiązki nałożone na nas przez wierność naszej historii i hiszpańskiej myśli katolickiej”. Sowiecka inwazja na wschodnią Polskę 17 września wywołała niepokój w Hiszpanii i zwiększyła hiszpańskie współczucie dla Polaków.

Polscy żołnierze, którzy uciekli do Hiszpanii po kapitulacji Francji

Po kapitulacji Francji w maju 1940 roku wielu Polaków, którzy dotarli do tego kraju, aby kontynuować walkę, zdołało uciec do Hiszpanii przez Pireneje. Polski Konsulat Generalny w Barcelonie, lojalny wobec polskiego rządu na uchodźstwie, odegrał znaczącą rolę w powitaniu tych żołnierzy. „Pracownicy konsulatu, często osobiście, odbierali ich z małych wiosek w Pirenejach, dokąd zabierali ich opłacani przewodnicy. Tam dostarczali im fałszywe dokumenty i ostatecznie wysyłali do Wielkiej Brytanii”wyjaśnia sam konsulat na swojej stronie internetowej. I dodaje: „W 1941 roku polski rząd na uchodźstwie i Polski Czerwony Krzyż w Londynie przeznaczyły niezbędne środki na utworzenie tajnej organizacji z siecią zaufanych przewodników, którzy zabierali uchodźców bezpośrednio do Barcelony i znajdowali im bezpieczne kryjówki w mieście. Często tymi kryjówkami okazywały się biura konsulatu przy ulicy Fontanella lub prywatne mieszkania jego pracowników”. Jednakże znaczna liczba Polaków, którzy przekroczyli Pireneje, wpadła w ręce Gwardii Cywilnej i trafiła do więzień granicznych w Sort, La Seu d'Urgell, Puigcerdà, Figueres itd. Konsulat Honorowy dołożył wszelkich starań, aby ich stamtąd wydostać lub przynajmniej poprawić warunki bytowe w więzieniach”.

Sytuacja polskich żołnierzy, którzy wkroczyli do Hiszpanii, skomplikowała się z powodu nacisków ze strony władz niemieckich, a zwłaszcza Gestapo, na reżim Franco. W rezultacie w Miranda de Ebro (Burgos) utworzono obóz koncentracyjny, w którym więziono uchodźców wojskowych wszystkich narodowości, w tym Polaków. W 1942 roku dwie Polki zaangażowane w sieć wsparcia dla uchodźców z ich kraju, Karolina Babecka i Mavis Bacca, zostały oskarżone o szpiegostwo i uwięzione w więzieniu dla kobiet w Cortes w Barcelonie. Babecka została zwolniona miesiąc później dzięki koneksjom ojca. Bacca została uwolniona w 1943 roku po interwencji ambasady polskiej.

ORP Orkan był wówczas najnowocześniejszym niszczycielem w polskiej Marynarce Wojennej. 22 lipca 1943 roku zatopił kuter rybacki z Viveiro (Lugo) podczas blokady aliantów, którzy podejrzewali, że hiszpańskie statki cywilne szpiegują dla Niemców.

Polski okręt wojenny, który zatopił hiszpański kuter rybacki

Do kolejnego starcia między Hiszpanami a Polakami w czasie II wojny światowej doszło w wyniku blokady nałożonej przez okręty alianckie na hiszpańskie wybrzeże Morza Kantabryjskiego. Pomimo neutralności Hiszpanii, kilka galicyjskich kutrów rybackich zostało zatopionych przez okręty alianckie po wpłynięciu na wody zamknięte dla żeglugi przez brytyjską Admiralicję. W tej operacji brał udział polski niszczyciel ORP Orkan, który, jak wiadomo, zatopił galicyjski kuter rybacki z Viveiro (Lugo) po przejęciu jego załogi 22 lipca 1943 roku. Alianci uważali, że galicyjskie kutry rybackie prowadziły działalność szpiegowską na rzecz Niemców. Hiszpańska prasa nigdy nie donosiła o tych zatopieniach z powodu cenzury, starając się za wszelką cenę zachować neutralność po tym, jak klęska Niemiec pod Stalingradem stała się punktem zwrotnym w wojnie i doprowadziła do stopniowego dystansowania się Hiszpanii od Niemiec.

Członkowie Błękitnej Dywizji na obrazie Augusto Ferrera-Dalmau. Ta hiszpańska dywizja ochotnicza pozostawiła głęboki ślad w Polsce, ponieważ jej żołnierze często bronili Polaków przed Niemcami.

Głęboka pamięć pozostawiona przez Błękitną Dywizję w Polsce

Chociaż Hiszpania nie brała udziału jako strona w II wojnie światowej, po niemieckiej inwazji na Rosję w 1941 roku tysiące hiszpańskich ochotników zaciągnęło się do armii niemieckiej, aby walczyć z komunizmem, w odwecie za poparcie Stalina dla strony republikańskiej w hiszpańskiej wojnie domowej. Wyprawa ta uzyskała aprobatę reżimu generała Franco. Utworzyli oni hiszpańską jednostkę w Wehrmachcie – 250. Dywizję Piechoty, lepiej znaną jako Błękitna Dywizja. Późnym latem 1941 roku w ciągu kilku tygodni w 128 pociągach przybyło do polskich Suwałk łącznie 17 909 hiszpańskich ochotników, gdzie zebrali się przed 900-kilometrowym marszem do białoruskiego Witebska, ponieważ Niemcy odmówili im dostarczenia ciężarówek na tę podróż.

Tasior Dariusz o Błękitnej Dywizji: „Udowodnili, że na wojnie nadal można być mężczyzną. Świadczy o tym ich przychylne nastawienie do Polaków”.

Według Tasiora Dariusza, „południowy temperament” Hiszpanów sprawił, że są oni nadal ciepło wspominani przez starszych mieszkańców polskich miast: Suwałk, Raczek, Cimochów i Sejn. Hiszpanie sympatyzowali z Polakami i bronili ich przed niemieckimi nadużyciami. Co więcej, uczestniczyli w niedzielnej mszy świętej z Polakami w konkatedrze św. Aleksandra w Suwałkach i byli zaskoczeni, widząc Polaków jako tak religijny, a co więcej, katolicki naród, ponieważ propaganda wmawiała im, że w Europie Wschodniej dominują komuniści. Hiszpanie podbili nawet serca Polek – wyjaśnia Dariusz, dodając: „do dnia dzisiejszego na Suwalszczyźnie można spotkać osoby, w których żyłach płynie po części hiszpańska krew”. Dariusz pisze, że w Polsce Hiszpanie pozostawili po sobie coś bardzo cennego. Udowodnili, że na wojnie można pozostać człowiekiem. Świadczy o tym ich przychylny stosunek do Polaków, ale także do ludności i jeńców radzieckich. Jedynie ich niemieckie mundury budziły pewien dystans, który znikał już po kilku gestach i okrzykach „Polaco” [Polak] czy „Viva Polonia” [Niech żyje Polska]. Dzięki tej postawie najstarsi mieszkańcy Suwalszczyzny wspominając „brodatych i wąsatych” żołnierzy z Hiszpanii uśmiechają się życzliwie.”.

Hiszpania, jeden z ostatnich zwolenników polskiego rządu na uchodźstwie

Chociaż Polska została zmieciona z mapy, w 1939 roku Hiszpania uznała Rząd RP na Uchodźstwie z siedzibą w Londynie, a Ambasada RP w Madrycie pozostała otwarta przez całą wojnę. W latach 1948–1950 hiszpańska delegacja dyplomatyczna działała w Hotelu Polonia w Warszawie, ale oficjalne stosunki między oboma krajami uległy załamaniu, ponieważ polska komunistyczna dyktatura nie uznała rządu generała Franco. Hiszpania była przedostatnim krajem, który wycofał uznanie dla Rządu RP na Uchodźstwie, w 1969 roku (alianci wycofali je w lipcu 1945 roku; ostatnim państwem, które to uczyniło, był Watykan 19 października 1972 roku). Do tego roku delegacja Rządu RP na Uchodźstwie działała w Madrycie jako oficjalna reprezentacja Polski, na czele której stał Józef Potocki, a Konsulat Honorowy znajdował się również w Barcelonie.

Polscy wygnańcy w Hiszpanii

W latach 1949–1975 Radio Nacional de España nadawało audycje w języku polskim skierowane do społeczności polskiej w Hiszpanii – składającej się częściowo z Polaków zesłanych z powodu dyktatury komunistycznej – ale także do Polski, gdzie audycje te miały pewien wpływ na opinię publiczną. Pierwszym dyrektorem tych programów był Karol Wagner Pieńkowski. Polscy emigranci w Hiszpanii byli szczególnie zorganizowani wokół parafii katolickich, niekiedy z własnymi kapelanami, i otrzymywali wsparcie od Polskiego Czerwonego Krzyża i Stowarzyszenia Pomocy Polakom, które miały oddziały w Hiszpanii. Społeczność polska dbała również o to, aby polskie dzieci uczyły się języka ojczystego: w latach 1947–1956 w Barcelonie działała w tym celu Polska Szkoła Publiczna. Ponadto, w latach 1955–1969 Polski Czerwony Krzyż wydawał w Hiszpanii czasopismo „Polonia”, którego dyrektorem był Juliusz Babecki, a wśród jego prenumeratorów był generał Franco.

Polskie dzieci w porcie w Barcelonie w 1946 roku. To hiszpańskie miasto przyjęło 130 polskich dzieci osieroconych w czasie wojny (zdjęcie: Konsulat Generalny RP w Barcelonie).

Stosunki dyplomatyczne między Polską a Hiszpanią od 1969 roku

15 lipca 1969 roku Hiszpania i Polska Rzeczpospolita Ludowa (jak nazywano komunistyczną dyktaturę) podpisały wymianę not w sprawie utworzenia przedstawicielstw konsularnych i handlowych, ustanawiając delegatury konsularne obu krajów w Warszawie i Madrycie. Polska delegacja w Madrycie została zainaugurowana 21 kwietnia 1970 roku. Delegacja hiszpańska w Warszawie została zorganizowana wokół delegacji utworzonej tam w 1964 roku przez hiszpańską instytucję publiczną, Hiszpański Instytut Walutowy. Przywrócenie stosunków dyplomatycznych między Hiszpanią a Polską zostało podpisane 31 stycznia 1977 roku, po śmierci generała Franco.

Obecne stosunki między Polską a Hiszpanią

Według najnowszych danych Narodowego Instytutu Statystycznego (INE), w Polsce mieszka obecnie 1845 Hiszpanów, w tym 1250 mężczyzn i 595 kobiet. Również według danych INE, w styczniu 2018 roku w Hiszpanii mieszkało 52 212 Polaków. W tym przypadku liczba kobiet przewyższa liczbę mężczyzn: 30 330 w porównaniu do 21 882.

Obecnie Polska i Hiszpania są członkami Unii Europejskiej (choć Polska nie należy do strefy euro) oraz NATO. Polska jest obecnie jednym z niewielu krajów, które regularnie organizują coroczne szczyty z Hiszpanią na szczeblu szefów rządów. Jeśli chodzi o reprezentację dyplomatyczną, oprócz Ambasady w Madrycie i Konsulatu Generalnego w Barcelonie, Polska ma konsulów honorowych w Walencji, Murcji, Vigo, Las Palmas de Gran Canaria, Pampelunie i Maladze. Hiszpańska obecność dyplomatyczna w Polsce jest skromniejsza: oprócz Ambasady w Warszawie, konsulowie honorowi znajdują się w Gdańsku i Wrocławiu.

W 2016 roku łączna wartość dwustronnej wymiany handlowej między oboma krajami wyniosła 9,816 mld euro (4,810 mld euro hiszpańskiego eksportu do Polski i 5,006 mld euro polskiego eksportu do Hiszpanii). W zakresie relacji kulturalnych w Madrycie działa Polski Instytut Kultury, a w Polsce działają dwie filie Instytutu Cervantesa – jedna w Warszawie, a druga w Krakowie. W Polsce działa również siedem ośrodków egzaminacyjnych umożliwiających uzyskanie dyplomów z języka hiszpańskiego: w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, Poznaniu, Częstochowie, Katowicach i Brzeszowie. Co więcej, Hiszpania jest obecnie drugim najpopularniejszym kierunkiem turystycznym Polaków (po Grecji).

Członkowie Stowarzyszenia Historyczno-Kulturalnego „Poland First to Fight” na przyjęciu w Ambasadzie RP w Madrycie, 11 listopada 2017 r. Stowarzyszenie to zrzesza Hiszpanów i Polaków, którzy zajmują się rekonstrukcją historyczną walk Polski w czasie II wojny światowej.

W obszarze stowarzyszeń, istnieją stowarzyszenia polskie w różnych miastach Hiszpanii (listę można zobaczyć tutaj): Madryt, Alcalá de Henares, Colmenar Viejo, Getafe, Móstoles, Vicálvaro, Ávila, Saragossa, Cadrete (Saragossa), Ceánuri (Vizcaya), Oviedo, Santiago de Compostela, Fuengirola (Málaga), Adeje (Teneryfa), Murcja i Walencja. Ponadto w Hiszpanii działa stowarzyszenie Hiszpanów i Polaków Poland First to Fight, które odtwarza udział Polaków w II wojnie światowej, a także podejmuje inne tematy związane z polską historią i kulturą. Z kolei na terenie Słowiańszczyzny działa stowarzyszenie polskich rekonstruktorów, Grupa Rekonstrukcji Historycznej Guerra Civil Española, które zajmuje się inscenizacją tamtego konfliktu na terenie Polski.

Bibliografia:

Nie przegap wiadomości i treści, które Cię interesują. Dołącz bezpłatnie do Liczenia Gwiazd na Telegramie:

Skomentuj ten post:

Musisz się zalogować, aby komentować. Kliknij tutaj aby się zalogować. Jeśli jeszcze się nie zarejestrowałeś, tutaj możesz założyć konto użytkownika.

Contando Estrelas
Privacy Overview

Este sitio web utiliza cookies para ofrecerte la mejor experiencia de usuario posible. La información de las cookies se almacena en tu navegador y realiza funciones como reconocerte cuando vuelves a nuestro sitio web y ayudar a nuestro equipo a comprender qué secciones del sitio web te resultan más interesantes y útiles.